wtorek, 7 stycznia 2014

Niespodzianka z Rosji
Surprise from Russia

Po powrocie do domu z Wiednia czekała mnie jeszcze jedna niespodzianka. Pod moją nieobecność przyszła do mnie paczuszka od Maji, a w niej same cudowności i prześliczna kartka z kilkoma ciepłymi słowami i noworocznymi życzeniami. :)
Kartka z pięknym Pałacem Zimowym autorstwa F.B. Rastrelliego
I wspaniałe przydasie: taśma, baza do kartek okolicznościowych, metalizowana nić do szycia w odcieniu jasnego złota (piękny kolor), a do tego śliczne zawieszki metalowe i drewniane z napisem "Hand Made".


A poza tym, igły których ostatnio ciągle mi brakuje, więc są jak wybawienie. I przeurocze filcowe zawieszki - serduszko i choineczka.


Kochana, jeszcze raz dziękuję za wspaniałe prezenty i za pamięć!
Дорога Майя, еще раз спасибо за замечательные подарки!

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Nowy Rok w Wiedniu
Happy New Year in Vienna

Tegorocznego Sylwestra świętowałam w moim najukochańszym Wiedniu. Uwielbiam to miasto i zawsze niezmiernie się cieszę, gdy do niego wracam. :)


U góry widać zdjęcia z jarmarku świątecznego pod pałacem Schönbrunn. Przepiękna, duża choinka, cudowne stoiska z porcelaną, ręcznie zdobionymi piernikami, bombkami, szynkami, serami, drewnianymi zabawkami, ozdobami itp. itd. :) Po lewej zdjęcia zrobione na ulicy Mariahilfer - stoiska z jedzeniem i grzanym winem przed kościołem i ja przed cukiernią Hussel (kupiłam tam przepyszne praliny). W lewym dolnym rogu widać tygrysa ozdobionego w całości kryształkami Swarovskiego. Odwiedziliśmy sklep firmowy przy Kartnerstrasse. Jest tam mnóstwo cudów i cudeniek (np. wysadzane kryształkami słuchawki czy też etui do iPhone'a z motywem Hello Kitty). Na dole widać jedno z typowych jarmarcznych stoisk i oczywiście czapki-świnki, które są jednym z symboli szczęścia i pomyślności w Nowym Roku. Prócz świnek, wszędzie kupić można biedroneczki, czterolistne koniczynki i muchomorki. :) Po prawej zdjęcia z Prateru. Diabelskie Koło w tym roku podświetlone było na fioletowo, a ja dałam się namówić na różowiutką jak świnka watę cukrową. ;)
W tym roku Sylwestra spędziliśmy z moim T. pod wiedeńskim ratuszem. Można tam było pobawić się do muzyki puszczanej przez DJ radia Wien. Uroczyste odliczanie do godziny 0, szampan przygotowany, noworoczne życzenia i całusy... a do tego niespodzianka - pytanie i pierścionek! Ukochane miasto, piękna chwila, ukochana osoba... czego chcieć więcej? Odpowiedź mogła być tylko jedna - TAK! :)

Z tego miejsca chciałabym Wam złożyć spóźnione, ale najszczersze życzenia
wszystkiego najcudowniejszego w Nowym Roku.
Zdrowia, szczęścia, pomyślności, miłości, wielu sukcesów,
ciągłego natchnienia i czasu na realizowanie swoich pasji oraz spełnienia wszystkich marzeń

czwartek, 2 stycznia 2014

Pierwszy post TUSALowy
First TUSAL Post

Dzisiaj wpadam na szybko pokazać po raz pierwszy mój, nagi jeszcze, słoiczek TUSALowy. :)


W słoiczku jest zaledwie kilka króciuteńkich niteczek z hafciku, którego jeszcze nie pokazywałam. Na dniach na pewno go zaprezentuję, bo to potrwa zanim go dokończę. Niestety, zabrakło mi jednej z potrzebnych mulinek Weeks Dye Works i czekam teraz na przesyłkę. :)

Pierwszy SAL w 2014 roku został więc oficjalnie rozpoczęty. :) Postaram się jutro wytłumaczyć z tego, że post pojawił się dopiero dzisiaj.

Dobrej nocy :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...